Tuesday, 8 December 2015

It's Hammertime!


I'm a big fan of Wyrd plastic models but every now and then I work on old metal versions. Many of them suffered from scale issues or were a true nightmare to assemble, but there are some that stand out in terms of quality of the cast. Taelor is a good example and she is one of the few models which I like more in their old version. 
When you look at the model it's actually hard to believe she's made of just one piece. No glue was needed to prepare her for painting, I only had to remove the mold lines (which is a bit more difficult then with plastic models). Her proportions are realistic and the pose is very good too. The details look great as well, her face looks amazing, with clearly defined cheekbones and sharp details on her mouth. 
Painting her was a lot of fun and I enjoyed picking out all the small bits with a brush. I initially wanted to give her a more vivid, pink hair but in the end decided to keep it red, using toned down shades. I also painted the Good Lady (her Relic Hammer) using gold. I realize that in reality it's a soft metal and it wouldn't really work well with weapons (hello warriors of Khorne!), but I wanted it to stand out in contrast to her pneumatic arm, And besides, it's Malifaux, so things don't have to be what they look like at first glance.
The only problematic thing I didn't really like so much was her hair. The strands of hair are cast in thick lines, so it requires some really careful brushwork while painting. Also, her stomach, while cast really well, lacks detail and I had to put extra effort to paint muscles on it. Not a big deal, but it was another thing that required additional work.

Bardzo lubię plastikowe figurki od Wyrda, ale od czasu do czasu zdarza mi się też pracować ze starymi, metalowymi wersjami. Wiele z nich ma problemy ze skalą, niektóre to prawdziwy koszmar przy sklejaniu, ale są też i takie, które wyróżniają się jakością wykonania. Taelor to dobry przykład, jest to jeden z nielicznych modeli które wolę w starszej, metalowej wersji. 
Patrząc na nią aż ciężko uwierzyć, że cały model odlany jest w jednej części. Do przygotowania jej do malowania nie potrzeba ani kropli kleju, trzeba tylko usunąć linie po odlewie (co zawsze jest trochę bardziej praco i czasochłonne przy metalowych figurkach). Jej proporcje są realistyczne, jej poza jest też ciekawa. Detale wyglądają świetnie, zwłaszcza jej twarz - kości policzkowe są wyraźnie widoczne, dobrze też wyglądają usta.
Malowanie tej figurki było czystą przyjemnością i bez problemu mogłem podkreślić wszystkie detale. Początkowo chciałem pomalować jej włosy przy użyciu bardziej jaskrawego, różowego koloru, ale ostatecznie zdecydowałem się użyć bardziej stonowanych czerwonych barw. Jej młot runiczny, Dobra Pani, został pomalowany na złoty kolor. Doskonale zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości ten metal jest stosunkowo miękki i nie zdałby egzaminu jako broń (pozdrowienia dla wojowników Khorne'a!), ale zależało mi na tym, żeby mieć kontrast do pneumatycznego ramienia. Poza tym, w końcu to Malifaux, a więc nie wszystko musi być tym na co wygląda na pierwszy rzut oka.
Jedyną rzeczą, która mniej mi się tutaj podobała są włosy. Pasma włosów są odlane w grubych liniach i wymagają bardzo ostrożnej pracy z pędzlem przy rozjaśnianiu. Poza tym, jej brzuch, pomimo tego że jest odlany naprawdę dobrze, nie ma detali i musiałem włożyć sporo dodatkowej pracy w namalowanie na nim mięśni. Nie był to wielki problem, ale też była to kolejna rzecz wymagająca dodatkowej pracy.



Taelor is a go-to mercenary when you're facing summoners. She has an excellent ability ("Welcome to Malifaux"), which allows her to take charges out of her turn and target any newly summoned models within 9' of her. She is also relentless, so horror duels don't matter to her at all. With an impressive Ml7, her Relic Hammer dishes out scary amounts of damage, and has an amazing 3' range. It also receives two positive twists against constructs and Tyrants. Her other attack, Hammer Fall, is a (2) action that doesn't do that much damage, but it affects all enemy models in 3' range, and pushed them back after a failed TN14 Df duel. 
When it comes to resilience, her base stats aren't impressive at all. However, she has both Hard to Wound 1, and Hard to Kill. Add to that the fact that she is a henchman and can use soulstones and all of a sudden taking her down looks much more difficult and requires concentrated effort. 
So does she have any weaknesses? As pretty much any Malifaux character, there are some. Most of all, she is fairly slow and has no real defense against against ranged attacks. Put a few firearms together, and Taelor can be in serious trouble.
And last but not least - in the latest book ("Shifting Loyalties"), there is a very nice store with Lady Hammerstrike herself as the protagonist. Probably the best one in the book, check it out if you have access to it. And yes, the title is "Welcome to Malifaux".

Taelor jest oczywistym wyborem w starciach przeciwko masterom przywołującym postacie do gry. Ma świetną umiejętność ("Welcome to Malifaux"), która pozwala jej na szarżę poza aktywacją w kierunku każdej nowo przyzwanej jednostki w zasięgu 9 cali. Jest też nieugięta, a więc horror duels jej nie dotyczą. Jej młot ma bardzo mocne Ml7, świetny zasięg trzech cali, i Taelor potrafi nim naprawdę mocno uderzyć. Dodatkowo, ma zawsze dwa pozytywne flipy przeciwko konstruktom i tyranom. Jej drugi atak, Hammer Fall, to akcja za (2), która co prawda nie zadaje tak dużo obrażeń, ale działana wszystkie modele przeciwnika w zasięgu 3 cali i może je dodatkowo odepchnąć po przegranym TN14 pojedynku na Df.
Jeśli chodzi o odporność, jej bazowe statystyki nie powalają. Jednak mimo tego, ma zarówno Hard to Wound 1, jak i Hard to Kill. Do tego można dodać fakt, że jest henchmanem, może używać soulstonów i nagle okazuje się, że pozbycie się jej z gry wcale nie jest takie łatwe i wymaga większj koncentracji siły rażenia.
Czy w takim razie Taelor ma jakiekolwiek słabe strony? Jak praktycznie u każdej postaci z Malifaux, coś się znajdzie. Przede wszystkim, jest dość powolna i nie ma żadnej szczególnej ochrony przeciw strzelaniu. Wystarczy zestawić parę strzelających jednostek i Taelor może mieć kłopoty.
I na sam koniec mała ciekawostka. W Najnowszym podręczniku doMalifaux ("Shifting Loyalties") znajdziecie bardzo dobre opowiadanie z panią Hammerstrike w roli głównej. Chyba nawet najlepsze z całej książki, jeśli macie do niej dostęp to polecam. Acha, i jej tytuł to oczywiście "Welcome to Malifaux".

Hammertime now!




3 comments:

  1. Muszę Ci w koncu tą kartę do niej dać ;) Świetne malowanie jak zwykle. No i zgadzam się że opowiadanie doskonałe :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki :) Może nawet będzie okazja jeszcze w tym miesiącu - Rafał wspominał, że planuje kolejne spotkanie 19 grudnia.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...