Friday, 11 September 2015

M2E Starter - the Neverborn



The Neverborn half of the starter set is now painted. I have to admit, I was a bit put off when I first saw the 3d renders for these models. They seemed too simple compared to other recently released Wyrd miniatures. Despite my initial doubts, I enjoyed working with them. My color choices were based on the box artwork.

Neverborn ze startera są już pomalowani. Muszę przyznać, że po zobaczeniu renderów 3d tych modeli, byłem początkowo zniechęcony. Wydawały się bardzo proste w porównaniu do innych wydanych niedawno figurek. Jednak pomimo moich początkowych wątpliwości, pracowało mi się z nimi bardzo przyjemnie. Schemat kolorystyczny bazuje przede wszystkim na artworkach z pudła.


The Bloodwretches are really nice miniatures. Very dynamic, nicely detailed minis that do not resemble any of the other previously released models. They're basically human patients of Dr Grimwell's clinic who mutated into Neverborn and went mad in the process. The  models reflect this story quite well.  
They can be pretty decent scheme runners. They have a Wk of 6 and a Cg of 7 and ignore blasts. Their Df is solid (6) and they heal up to 2 damage after killing an enemy, which is good with their low wd of 5. Their claws have a solid Ml of 6 and good damage profile (2/3/5). They gain a + to attack flips if they charge. They also have a (1) action, which adds +1 damage and lets them draw 2, discard 1 card as long as they deal damage. This could work pretty well with a Fast from Dreamer (who is always hungry for cards), or Obey from Zoraida.

Bloodwretches to naprawdę ładnie zrobione figurki. Dynamiczne pozy, dobre detale, i to, że nei przypominają żadnych innych ze starych modeli. Początkowo byli ludźmi w klinice Dr Grimwella, ale zmutowali się w Neverbornów i przy okazji oszaleli. Figurki dobrze odzwierciedlają tę historię.
Mogą działać całkiem dobrze jako scheme runners. Mają Wk 6 i Cg 7, i ignorują blasty. Ich Df to solidne 6, i leczę 2 Wd po zabiciu przeciwnika, co pomaga przy niskiej wartości tej statystyki u nich (5). Ich szpony to solidne Ml6 i dobry rozstrzał damage (2/3/5). Dostają też + do ataków wygenerowanych z szarży. Mają też akcję za (1), która dodaje +1 damage i pozwala na wyciągnięcie 2, odrzucenie jednej karty po zadaniu obrażeń. To powinno dobrze działać z Fast od Dreamera (który zawsze jest na karcianym głodzie), lub też z Obey od Zoraidy.




Angel Eyes, as a sniper, has a talent that is truly rare among the Neverborn. The miniature is really small and it was hard to get to all of the details, especially on the face. Many people seem to have a problem with Scion of the Black Blood and I can see why. The uninteresting T-pose is static, his fists look like they are a bit too large (even for a grown Nephilim), and the horns on his head which at first glance look like old wool hat at first glance. He also had a pose with his head raised up, which I didn't really like, so I repositioned it. This model took a little more effort but I think he turned out OK.
Angel Eyes is a Henchman. She has a Sh6 with 14' range threat. The damage track isn't that great, but she has two triggers to choose from, Critical Strike on a Ram and a free 3' push on Masks. There is also a (0) Sidearm Rg6 attack, which can come in handy in some situations. As I mentioned, she is a sniper and her eyes miss nothin, which means she doesn't randomize when shooting into an engagement (which is probably the main reason you want to hire her in a melee-oriented faction). She can also deal some damage in Ml with Teeth and Blackened Claws. Df of 6 and 8 Wd aren't much, but she heals 2 damage each time she kills an enemy model. Also, she's a Nephilim ---> Black Blood. As a Henchman, she gets one dedicated upgrade, which allows her to reduce by 1 to a minimum of 0 all damage suffered before activation.
Scion can be useful in many Neverborn crews due to one thing  - the ability to remove conditions. All friendly models activating within 6' can discard two cards to end all conditions on them. That's a high price, but if it means that a key model will survive one more turn, it can make sense. Both his Ml and Sh attacks have a good damage spread and nice triggers, but the low initial value of 5 makes them far less impressive. Scion can make other friendly model (Rg10) take a (1) interact action. Those are interesting possibilities, but with 10 Wd and a low Df of 4, keeping him alive can prove challenging (though he does deal damage from Black Blood within 1' when he goes down). 

Angel Eyes, jako snajper, posiada talent unikalny dla Neverborn. Figurka jest naprawdę mała i ciężko było dotrzeć do niektórych detali, zwłaszcza na twarzy. Wielu ludziom już od samego początku nie podobała się figurka Scion of the Black Blood i mogę łatwo zrozumieć dlaczego tak jest. Statyczna, nieciekawa poza, pięści wyglądające na przerośnięte (nawet jak na dorosłego Nephilima), i rogi które na pierwszy rzut oka wyglądają jak wełniana czapka. Miał też początkowo podniesioną do góry głowę, ale ponieważ nie podobało mi się takie ułożenie, troszkę je zmieniłem. Nad tą figurką pracowałem nieco więcej, ale myślę że wyszedł całkiem nieźle.
Angel Eyes to Henchmenka. Ma Sh6 i zasięd 14 cali. Siła rażenia nie powala, ale są dwa triggery. Na baranach Critical Strike, a na Maskach darmowy push o 3 cale. Jest też dodatkowy atak bronią podręczną o zasięgu 6 cali za (0), co może czasami być przydatne. Tak jak wspominałem, jest snajperem, a więc jej oczy niczego nie przegapią, co oznacza że nie musi losować celu strzelając do jednostek w zwarciu (co jest chyba głównym powodem, dla którego można ją chcieć we frakcji ukierunkowanej na walkę wręcz). Może też zadać obrażenia w Ml swoimi zębami i sczerniałymi pazurami. Df 6 i 8 Wd to nie za wiele, ale pomóc może leczenie 2 ran po zabiciu przeciwnika. Poza tym, jest Nephilim ---> Black Blood. Jako henchmenka, ma swój własny upgrade, który pozwala jej zredukować o 1 do minimum 0 obrażenia, które otrzyma przed aktywacją.  
Scion może być przydatny w niejednej ekipie Neverborn dzięki umiejętności do zdejmowania stanów. Wszystkie przyjazne modele aktywujące się w obrębie 6 cali mogą odrzucić 2 karty żeby przerwać działanie wszystkich conditions. To wysoka cena, ale jeśli ma oznaczać przetranie o jeszcze jedną turę, może mieć sens. Zarówno jego ataki Ml, jak i Sh mają fajne profile damage i  triggery, ale przy wartości 5 nie robi to wrażenia. Scion może za (0) dć przyjaznemu modelowi 1 akcję typu interact. To całkiem ciekawe możliwości, ale przy 10 Wd i niskim Df 4, utrzymanie go przy życiu może być trudne (chociaż jak już będzie schodził, to zada jescze damage od Black Blood w obrębie 1 cala).

6 comments:

  1. No właśnie figurki - pomalowane przez Ciebie zdecydowanie wyglądają lepiej mimo nieciekawej rzeźby. Czekam na drugą ekipę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki. Gildia się maluje, może nawet uda mi się skończyć w tym tygodniu. Tam jest sporo bieli, a to zawsze zajmuje sięcej czasu.

      Delete
  2. I love your work on these! I just got the starterset, and I'm using your work as my inspiration. :-) One question: how did you do the eyes on the bloodwretches? I love the look of them! Cheers!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thanks mate! I used red, orange, yellow and yellow mixed with white for highlights and than gave it a wash of bloodletter - it makes them look as if they were glowing.

      Delete
  3. +1 Love the eyes especially, and all the paint jobs overall. Well done with Angel Eyes - she looks particularly difficult with that tiny face, but you captured her features nicely. I agree that the pose of the Scion is to static, and a bit disappointing. I think he'd look better in that post with his arms up higher - in a true "T" almost - but that's a lot of remodelling.
    Cheers!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thanks for the comment, I really appreciate it. The Scion might look better in that pose you're suggesting but my modelling skills aren't high enough to do such advanced conversions.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...